Co zrobić, gdy dostaniemy w spadku dom lub mieszkanie?

Odpowiedź, która nasuwa się jako pierwsza to oczywiście ucieszyć się, bo przecież takie mieszkanie, które dosłownie spada z nieba to coś, co nie zdarza się każdemu. Wielu musi bardzo ciężko pracować i niestety brać kredyt na trzydzieści lat, aby w końcu mieć swoje cztery kąty, tak więc taki spadek jest czymś niesamowitym i wielkim szczęściem.

Jednak zazwyczaj, kiedy wchodzimy do takiego mieszkania lub domu wiemy, ze radość trwała krótko a teraz czeka nas naprawdę dużo pracy. Okazuje się bowiem, że mieszkanie, w którym nasza babcia mieszkała przez ostatnie pięćdziesiąt lata ma wiele mankamentów.

Przede wszystkim jest urządzone w starym, babcinym stylu. Kiedy ona kupowała meble nie było na rynku wielkiego wyboru, więc są dość staroświeckie, często zniszczone i w ogóle nam się nie podobają. Kanapy z brzydkim obiciem, nieładne fotele i absolutnie paskudne meblościanki. One muszą być wyrzucone jako pierwsze.

Czeka nas także pewnie poważniejszy remont, bo w takich mieszkaniach zazwyczaj trzeba całkowicie wymienić instalacje. Babci nie przeszkadzał cieknący kran czy bojler nad wanną, ale my wolelibyśmy mieszkać w trochę innych warunkach. Dlatego okazuje się, że musimy w to mieszkanie włożyć jeszcze trochę pracy.

Najbardziej przerażająca okazuje się zazwyczaj piwnica, bo tam babcia magazynowała wszystko, co nie zmieściło się w domu. Jest tam nawet sporo wiekowych przetworów robionych przez babcię na zimę. Znajdziemy tam dwudziestoletni kompot czy pięcioletni dżem.