Czy powinniśmy się wyprowadzić na czas remontu?

Remont to ponoć jedno z najbardziej stresujących wydarzeń w ludzkim życiu. Potwierdzają to nie tylko badania psychologiczne, ale i nasze życiowe doświadczenia. W trakcie remontu życie się zmienia i pojawia się wiele sytuacji, które wprowadzają nas w stan zdenerwowania. Kiedy jest to niewielki remont – malowanie mieszkania i wymiana niektórych mebli jesteśmy sobie w stanie jakoś poradzić, ale gdy to remont generalny do tego dużego domu najczęściej nasze życie dosłownie staje na głowie. Pojawia się więc pytanie, jak sobie w trakcie remontu poradzić?

Wiele osób podczas remontu po prostu opuszcza mieszkanie lub dom i na ten czas po prostu stara się zamieszkać gdzieś indziej albo u najbliższej rodziny, albo nawet wyjechać gdzieś z miasta. To bardzo popularny schemat, że żona z dziećmi wyjeżdża a mąż w tym czasie zajmuje się remontem. Oczywiście jest tak, gdy rodzinę na to stać, a także, gdy żona ma na tyle zaufania, że powierzy mężowi wszystkie remontowe sprawy, a sama będzie w tym czasie odpoczywać nad morzem.

Często jednak jest tak, że w trakcie remontu wprowadzamy się po prostu do teściów i codziennie jeździmy do swojego mieszkania lub domu, aby sprawdzić postępy ekipy remontowej. Chcemy trzymać rękę na pulsie, wszystko nadzorować, kontrolować. Zazwyczaj dlatego, że boimy się, że coś pójdzie nie tak.

Są też tacy, którzy zostają w domu na czas remontu. Wychodzą rano, zanim ekipa się zjawi i wracają po jej wyjściu. Ciężko jednak tak wytrzymać, bo w czasie remontu zazwyczaj nie ma wody i absolutnie wszystko jest pyle.